Acer Aspire 5741G
Przyjechał do mnie komputer Zbyszka, co ciekawe Zbyszek poinformował mnie, że laptop choć nie pierwszej młodości, to jak dotąd spełniał jego oczekiwania i chce go postawić na nogi. Z relacji właściciela wynikało, że laptop po uruchomieniu (o ile wstanie) wyłącza się oraz mocno się nagrzewa. Jak również klawiatura nie chciała współpracować.
Diagnoza potwierdziła to co przekazał mi Zbyszek. Na dodatek okazało się, że dysk twardy dokonał już swojego żywota oraz toutchpad w ogóle nie reagował na polecenia.
W pierwszej kolejności zabrałem się za zakup potrzebnych części.
Następnie przyszła kolej na czyszczenie i wymianę past oraz termopadów.
Starą pastę pod procesorem i układem grafiki już ktoś wcześniej wymieniał, lecz po pierwsze nałożył jej za dużo, a do tego układ chłodzenia, a raczej jego elementy przylegające bezpośrednio do procesora i grafiki zostały nieudolnie porysowane podczas czyszczenia z poprzedniej warstwy starej pasty!


Tak czy siak nie powinno to mieć większego wpływu na prawidłowe chłodzenie podzespołów laptopa, ale jak zdemontowałem sam wiatrak i bezpośrednio przylegający do niego radiator, okazało się, że praktycznie nie ma przepływu powietrza, co z kolei uniemożliwiało prawidłowe odprowadzanie ciepła z elementów Acera.

Wyczyszczone zostały: sam wentylator, jego sąsiad radiator oraz ich otoczenie.
Po tych zabiegach uruchomiłem laptopa na moim testowym dysku. Zmierzyłem temperatury, które w spoczynku nie przekraczały 47*C,
a pod kilkunastominutowym obciążeniu temp. nie przekraczała 72*C.
Gdy tylko pojawiły się u mnie części zamienne, przystąpiłem do ich wymiany.
I tak wymienione zostały:
- dysk twardy na Dysk SSD ADATA 240GB SU630 QLC 540/450 SATA3 3D,
- klawiatura,
- toutchpad (który wrócił do sprzedawcy).
Niestety nowa płytka dotykowa okazała się sprawna, natomiast wystąpiło zwarcie na płycie głównej.
Co wykluczało montaż sprawnej części.
Zbyszek został "zmuszony" do korzystania z myszki na USB, z której i tak na co dzień korzysta - z resztą tak jak ja, wymiana płyty głównej nie wchodziła w grę!

Co dalej?
Wszystko zostało złożone i przetestowane. Na platformie pozostał Windows 7 Pro. Do którego właściciel się przyzwyczaił, ponadto zainstalowałem wszystkie sterowniki i programy, które są potrzebne Zbyszkowi.
Laptop znów ożył, temperatury wróciły do normalności, system wyraźnie przyspieszył, no i już się nie resetował.
Polecam każdemu użytkownikowi laptopa czy też PC, aby przynajmniej raz na kilka miesięcy wyczyścić swój komputer, a gdy zauważalnie wzrosną temperatury - wymienić pastę termo przewodzącą (i lub termopady)!

Zapraszam do korzystania z mojego serwisu.
FUJITSU - Lifebook E751
brak dźwięku po wymianie wyświetlacza w innym serwisie.

Zdarza się i tak, że trzeba poprawić po kimś robotę. Tym razem nie obyło się bez rozebrania na części całego laptopa. Ale po kolei...
Na początek wywiad z właścicielem laptopa, gdzie od razu powiedziano mi, że był on na wymianie matrycy. Więc gdy tylko nie znalazłem przyczyn programowych braku dźwięku, to najbardziej prawdopodobne było wypięcie się wtyczki na płycie głównej, bądź uszkodzenie głośników lub samych przewodów je zasilających.
Po dokonaniu oględzin już rozłożonego "lapka" od razu widać było przyczynę: delikatnie wypięta wtyczka na płycie głównej!
przed:
i po: 
Prawdopodobnie przez nieuwagę lub pośpiech serwisant nie wpiął jej do końca. Z relacji właściciela wynikało, że dźwięk był przez jakiś czas normalnie po naprawie ekranu, nagle jednak zniknął, a później to już tylko był dostępny przez słuchawki!
Sprawdziłem wszystko na "krótko" i sukces - laptop znów GADA:)
Korzystając z okazji, że był w częściach laptop został wyczyszczony z kurzu i resztek kawy po niewielkim zalaniu, co nie miało wpływu na jego pracę ale zawsze lepiej wyglądał bez tych plam
.
Ponadto odchudziłem nieco autostart, odinstalowałem parę programów ramo-żernych, wyczyściłem nieco pulpit oraz zaktualizowałem sterowniki.
Na koniec kilka fotek z mojej pracy. Zapraszam do oglądania: